Kuriozum
Przygotowania trwają. Do pleneru z fotografami. Już niedługo znowu – mam nadzieję – dane mi będzie porozwijać się …
Przygotowania trwają. Do pleneru z fotografami. Już niedługo znowu – mam nadzieję – dane mi będzie porozwijać się …
Powiedziałem: znam takie miejsce,gdzie przychodzą umierać koty.Zapytałem: chcesz je zobaczyć?Odpowiedziała: nie chcę.Powiedziałem: jest czyste i ważne.Powiedziałem: jest jasne …
Z polskim plakatem i tak w ogóle z plakatem zbyt wiele wspólnego nie mam. Jak z filmem dokumentalnym …
Mam nieuchronne poczucie że coś się zmieniło. Tak już na stałe. Na zawsze. Nawet nie to, że nagle …
Jest takie kilka dni każdego roku kiedy nie istnieję. Niby jestem ale jakoś tak inaczej. Nie ma mnie. …
Sny o umieraniu przestały mnie nawiedzać wraz z końcem lata. Tak jak i minęły lipcowe, nocne lęki. To …
… mniej więcej te słowa wraz z gratulacjami na wernisażu mówię autorowi wystawy. Nie było czasu pogadać więcej, …
Chciałabym to stracić. To. Chyba rzadko zdarza się, że ktoś chce się czegoś pozbyć . No chyba, że …
Mówiłam, że z filmem mam nie za wiele wspólnego? Mówiłam – przy okazji festiwalu OFF Cinema. To, że …
Off we go… bądź off, od wszystkiego – od ładnych filmów w multipleksach i kubłów z popcornem, obowiązkowych …
… chyba że nie możesz, albo Ci nie po drodze, wtedy nie bądź. Prawdy życiowe objawione, złote myśli …
Kuriozalnie, prawda? Fotki cykam. Piętnastoletnią puszką z zawsze wkręconym jednym słoikiem. „Czy już wtedy były cyfrowe?” – pyta …