Żarło, żarło, potem zdechło
Takie powiedzenie kiedyś słyszałam, że „dobrze żarło ale zdechło”. I w zasadzie wtedy to chyba odnosiło się do …
Takie powiedzenie kiedyś słyszałam, że „dobrze żarło ale zdechło”. I w zasadzie wtedy to chyba odnosiło się do …
Najlepiej wcale. Bo smoków się nie tresuje. Po prostu. Ani złotych, ani zielonych, a już tym bardziej czerwonych …
Zaprawdę powiadam wam, jeśli ktoś za miesiąc powie do mnie procedura, instrukcja czy algorytm to z pewnością zwymiotuję …
Pogoda nie rozpieszcza. Cytując klasyka – ciemno, zimno, wilki jakieś. Słońce nadal szybko znika za horyzontem, wieje po …
Jest taka więź nierozerwalna, która determinuje dużo więcej niż mogłoby nam się zdawać. Pisałam o tym gdzieś ostatnio. …
Kobieta doskonała to taka która spełnia wszystkie wymagania. Nie, nie swoje. Innych. Wszystkich dookoła. I mamy, i taty, …
Nie ma ucieczki – tak pisze Tokarczuk, a pisze mądrze i dojrzale, jak twierdzą recenzenci na okładkach jej …
No nie daj. Chociaż dziś z tym chyba mamy największy problem. Bo i pokus wszędzie dookoła. Luksus, przedmioty, …
„Gdyby bohaterowie ostatnio przeczytanej książki mieli Cię uratować…” – taka tam kiedyś pośród moich głównie internetowych znajomych krążyła …
Dokładnie. Chociaż zwykle mówiłam, że kogoś zdrowo pozajączkowało. Podłapałam w liceum od polonistki. Tak jakoś. Lubię Olgę Tokarczuk. …
Nie, nie będzie o filmie, który to pewnie w czasie seansów kinowych przyciągnął rzesze fanek – tak mi …