Zacznij żryć!!!

Zacznij żryć!!!

To brzmi zupełnie jak rozkaz. Jak „zacznij w końcu żyć” czy inne tam hasła i złote myśli atakujące zewsząd w internetach. Mnie nuży. Znaczy czytanie haseł, niejednokrotnie nie mających nic wspólnego z rzeczywistością i realnym życiem. To się powinno zdelegalizować – jak kołczing i rozwój osobisty. Nic to, czytam, bywam w miejscach różnych w odmętach fejsbuka to i przed oczy pchają mi się kolorowe rzewne obrazki, z równie rzewnymi sentencjami, które to niejako po wprowadzeniu w czyn mają poprowadzić właściwą ścieżką i rozwiązać wszystkie problemy.

TRAUMY, PROBLEMY I PROBLEMIKI

Od zarania istnienia objawiające się w różnoraki sposób. A to tu ktoś nie zrozumiał, tam ktoś nie przytulił. Kobietom i mężczyznom również ponoć brakuje przytulasów. Łakną tego i jak ćma do ognia, wiedząc że się poparzą w jasności stawianych granic. Tego nam brakuje – granic, nie tulenia. Zły dotyk całe życie boli, więc tulenie kogoś bo takie jego chciejstwo raczej jest kiepskim rozwiązaniem na zbawianie świata. Za to granice owszem, zwłaszcza kiedy to ja zbawiania wcale, a wcale nie potrzebuję. „Dyskretnej troski trzeba mi…” nucę sobie delikatnie. Nosowska, znowu. I znowu tekst którego nie rozumiałam wówczas, za to teraz do mnie mówi w pełnej okazałości. Cała Polska jest w terapii, tak mi mignęło gdzieś tam w sieci. Mignęło mi i w markecie kiedy to zahaczyłam po drodze z paczką książek od kotków do sklepu po żarcie dla moich dwóch egzemplarzy z futra. Cała półka kolorowych gazet, których okładki krzyczą „uuu terapia”, „uuu granice”, „uuu toksyczni rodzice”. Ja mam dość, i terapii i rodziców. I granic. Najbardziej tych, które ciągle muszę stawiać. Ze świadomością, że muszę je zacząć stawiać na ostro. Mówienie delikatnym głosem, opis sytuacji, wyjaśnienia to jak groch o ścianę. Ja księżniczką na ziarnku grochu być nie mam zamiaru, jak mnie uwiera pod pierzyną to prędzej wyrzucę niż zęby zacisnę i pozwolę się posiniaczyć.

ŻŻŻŻŻŻ…. ŻRYJ

Ano zzzzzzz… Zgrzytam zębami, na ile mogę. Zacznij żryć! Zacznij żryć! – tłucze mi się po uszach jak jakieś skandowane w moim kierunku kolejne bezmyślne hasełko. Żeby nie było, kojarzy mi się z taką dość podobną dźwiękowo pioseneczką – „Gdzie jest krzyż?”
Gdzie jest kurwa Zbyszek? Jak już przy tym „gatunku” muzycznym jesteśmy.
Na nic wszelkie słowa w moim kierunku, jak w czarną dziurę mojego żołądka. Wiecie co czują osoby otyłe, którym obcy ludzie w twarz się śmieją proponując dietę „mniej żreć”? Jestem w stanie to sobie wyobrazić, patrząc na to, jak z pełnym przekonaniem o słuszności idei wygłaszane są tyrady w moim kierunku na temat mojego wyglądu. Te przez nikogo nie proszone opinie na temat wyglądu, wagi, stanu zdrowia. Easy man, just take it easy… Moje zdrowie jest pod kontrolą, pod opieką najlepszej osoby. Witaminy, tabsy, shocik kolagenowy na zmarszczki, shocik magnezowy na skurcze, grzyby. Dosypane do herbaty. Moje żywienie również, ciekawe co tam mam dosypywane. Może ashwangandę?
Dlaczego więc obce osoby poczuwają się do udzielania mi rad i upomnień? Słucham więc sobie, że pięć kilo muszę przytyć, że za mało ważę. Nie mam napisane na czole. Szczerze mówiąc nie wiem nawet, baterie w mojej super extra wadze diagnostycznej się skończyły, pojęcia więc nie mam z ilu procent tłuszczu, a ilu mięśni się teraz składam. Nic to, zawsze dla kogoś składam się za bardzo, albo nie tak. Przytyć trzeba. I kromki od chleba jeść, bo podobno wtedy cycki rosną. Tak słyszałam mając lat koło dziesięciu. Słyszałam też, że jak dorosnę i obrosnę i dupy dostanę… Nie wiem, myślałam, że dorosłe kobiety to raczej dupę mają od dawania a nie dostawania. Chociaż może coś w tej pokrętnej logice jest. Żeby dawać, trzeba mieć z czego brać. A ja nikomu dawać poczucia, że świat według jego przekonań jest skonstruowany nie mam zamiaru, obrastać w tłuszcz też nie. Niezależnie od tego ile jeszcze osób przez całe życie mi to powie.

JAK SIĘ TRESUJE DZIEWCZYNKI?

Tak samo jak kobiety. Nie rób tego, nie rób tamtego. Znaj swoją wartość – zwłaszcza na „rynku” matrymonialnym, prezentuj wdzięki. Schudnij, przytyj, zacznij żreć. Wyglądaj jakoś, bo to twoje atuty. Jedyne podobno. Od małego i od małej lista wymagań, lista checkboxów do odhaczenia. Dorośnij, obrośnij, wcale nie czuj się jak krowa na targu, mimo że wszyscy dookoła robią z ciebie krowę na targu. Nie bądź przeseksualizowana, mimo że jesteś poddana seksualizacji od najmłodszych lat życia kiedy słyszysz bajdurzenie o kromkach chleba i ich zbawiennym wpływie na cycki. Nie garb się, prostuj, mimo że eksponujesz wtedy rosnące cycki. Miej swoją wartość, ale bądź skromnisią, pyskatych dziewuch nikt nie lubi. Jak masz te cycki i biodra to też źle, bo ci zaraz któraś z kobiet powie, że masz wielkie cycory i obrzydliwie wielgachne biodra. Nie eksponuj, ale się też nie garb. Nie wstydź się, nie uciekaj w kąt, słuchaj jak do ciebie mówią ci wszyscy, którzy chcą twojego dobra. Bądź idealna według cudzych standardów, bo nikt cię nie zechce…
I wiecie co?

3 Comments

    1. Jak miło, dziękuję bardzo za pamięć po latach. Staram się tu wrócić i zachodzę w głowę co się stało, że przestałam pisać i pokazywać zdjęcia ciuchów. Nic to, póki co na zdjęcia na ulicy mi ciut za zimno ale mam w planach powrót do tej formy bloga. Przynajmniej częściowo bo chciałabym też więcej pisać o filmach i książkach i tym co myślę po obejrzeniu filmu czy przeczytaniu czegoś nowego. Tak więc z nadzieją wypatruję wiosny. Niskie temperatury mi ciuchowo nie służą, zdecydowanie wolę zwiewne spódnice i trampki od ubrań na misia i śniegowego bałwanka 😉

Skomentuj Joanna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.